Praktyki tej firmy to przekroczenie wszelkich granic. Zarząd i kierownictwo jawnie przyzwalają na agresywne, wręcz napastliwe metody kontaktu. Telefon potrafi dzwonić kilkadziesiąt razy dziennie, co przypomina uporczywe nękanie, a nie profesjonalną windykację. Rozmówcy stosują wywieranie presji, zastraszanie i napastliwy ton. Brak jakichkolwiek standardów obsługi i szacunku do drugiego człowieka. Sprawa uciążliwych połączeń oraz stosowanych metod trafia do odpowiednich organów nadzorczych. Zdecydowanie odradzam!
Nigdy więcej współpracy z Tą firmą. Nie ściągnęli całości pieniędzy od moich dłużników a i tak wystawili fv za to. Dwa razy zgłaszałem że nie zapłacę dopóki nie odzyskają moich pieniedzy od dłużnika. Nie odzyskali ok 20 tys zł i podali mnie do sądu za tą niezgodna z umową fv. Mocno nie polecam.
Jako zleceniodawca wydałam na ich usługi tysiące złotych, a nie odzyskali dla mnie ani złotówki. Ich działania sprowadzały się głównie do kilku kontaktów z dłużnikiem i mailowe podsumowanie swoich marnych działań.
Przestrzegam przed abonamentem za za 300-500 zł miesięcznie. Gdy próbowałam wypowiedzieć umowę, otrzymałam te same „usługi” za 100 zł. Samą umowę próbuję skutecznie wypowiedzieć już od pięciu miesięcy.
Porażka zaplacilem im by sciagneli dług dwa lata temu i to nie małą kwote nic nie zrobili do dzisiaj a oni pozywaja mnie do sądu o 137 zł a co miesiac brali 337zł za h... wie co no porażka.
Firma pobrała ode mnie prowizję za nieodzyskane pieniądze. Kpina. Jeśli do dnia 12.08.2026 nie zwrócą Państwo pieniędzy zgłoszę Państwa do bliźniaczej firmy ściągającej długi i nagłośnię sprawę. Totalne zlekceważenie mnie jako zleceniodawcy odzyskania długu.
Śmiech na sali. Ważni jak magi w zupie. Człowiek prosi o adres mailowy to z laską wyślą po kilku dniach.
Konsultanci tej firmy powinni przejść szkolenie z zakresu obsługi klienta. Są niekulturalni, nękają telefonami, wymuszają wręcz i posuwają się do gróźb. Ale od początku.
Mąż zapomniał zapłacić ratę. Ponieważ trochę tych kredytów ostatnio mieliśmy, nie wiedzieliśmy o który konkretnie chodzi. Pani z infolinii została poproszona o podanie numeru konta i kwoty do przelewu. Temat byłby zamknięty, gdyby Pani w smsie podała prawidłowy numer konta. Próbowaliśmy robić przelew kilka dni z dwóch numerów konta, jednak bezskutecznie. Zadzwoniliśmy na infolinię i o dziwo odebrał Pan. Pan wręcz tonem oceniającym rozmawiał z Mężem. Nie rozumiał prostego zdania, że nie możemy zrobić przelewu, bo prawdopobnie jest podany zły numer konta i pieniądze nam w ogóle nie schodzą. Tak jakby płatność nie była możliwa. Pan skierował nas do placówki banku, gdzie natychmiast się udaliśmy. Tam przemiła Pani wszystko nam wytłumaczyła, wydrukowała dokument, który mówił na jaki numer konta mamy zrobić przelew i dokładnie jaką kwotę. Jak również czego dotyczy ta spłata. Nie kazała przelewać więcej pieniędzy niż jest na wydruku, co sugerowała nam Pani konsultant Inkasso. Przelew zrobiliśmy natychmiastowy po wyjściu z placówki i myśleliśmy, że temat zakończony. Pan z którym wcześniej mąż rozmawiał, prosił o wysłanie potwierdzenia przelewu. Po paru minutach otrzymaliśmy maila zwrotnego z prośbą o kontakt. Myślimy sobie - my zrobiliśmy co do nas należało, jak chcesz człowieku to sam sobie do nas dzwoń. Na drugi dzień dzwoni Pani, która błędnie podała numer konta i zaczęła wręcz żądać spłaty, grożąc że bank wypowie Mężowi umowę. Co jest brednią, bo Pani z banku dzień wcześniej powiedziała, że przy zakupie ratalnym nie jest to możliwe. Mąż powiedział, że dokonaliśmy przelewu natychmiastowego i wysłaliśmy potwierdzenie do konsultanta. Pani do nas, że musi sprawdzić wiarygodność słów Męża 😂😂😂 trzeba się było, droga Pani, najpierw zorientować a dopiero potem dzwonić. W tej samej rozmowie uparła się, że mamy zapłacić jeszcze 3,30 odsetek, które zawarliśmy w kwocie ostatniej spłaty. Tu już nie wytrzymałam i włączyłam się do rozmowy, bo Mąż był zbyt grzeczny. Powiedziałam, że najpierw podaliście zły numer konta, kilka dni nie mogliśmy zrobić przelewu, musieliśmy się pofatygować do placówki, żeby dowiedzieć się konkretów, a jak przelew zrobiony to Pani nagle jest nie w temacie 😂😂😂😂 szczyt braku profesjonalizmu. Nie wspomnę, że zarówno Pani jak i Pan konsultant, nakazała Mężowi wyłączyć głośnomówiący, żebym nie mogła być świadkiem rozmowy, bo nie jestem stroną. Cyrk na kółkach i dwa metry mułu. Dokształćcie swoich konsultantów i nauczcie kultury osobistej, bo to co sobą reprezentują to śmiech na sali.
Bardzo profesjonalna obsługa i sprawny kontakt. Wszystkie moje pytania zostały wyjaśnione w jasny i rzeczowy sposób. Cały proces przebiegł bez problemów. Polecam.
Świetna obsługa i profesjonalne podejście do spraw. Jestem bardzo zadowolona z jakości usługi. Polecam
Strasznie patologiczną firmą, wydzwaniają po 20razy dziennie bez uprzedniego pokazania upoważnienia z firmy, u której mam leasing